Złota zasada marketingu internetowego

Znasz złotą zasadę, prawda?

Z grubsza przetłumaczone na Kultury, sprowadza się do:

Traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany.

To są słowa, którymi trzeba żyć, nawet w Internecie. Ale prawda jest taka, że jeśli chodzi o marketing internetowy, musisz traktować ludzi lepiej niż chcesz być traktowany.

Więc złota zasada marketingu internetowego jest:

Dać coś cennego, aby sprzedać coś związanego.

Dość proste, ale co to naprawdę znaczy?

Treść jest marketingiem

Po wielu przemyśleniach obawiam się, że wyrażenie “marketing w mediach społecznościowych” jest tragicznym błędem. To daje ludziom złe wyobrażenie.

Niektórzy ludzie postrzegają media społecznościowe jako okazję do wepchnięcia wizytówki do ręki, nie mówiąc najpierw “cześć”. To jak pochylenie się na imprezie Tupperware bez odrobiny słownej gry wstępnej.

Co za strata.

Niesamowitą rzeczą w mediach społecznościowych jest możliwość posiadania prawdziwych zasobów medialnych. Dotarcie do niszowych odbiorców na własnych warunkach, dla własnych korzyści.

Tak długo, jak najpierw zapewnisz publiczności korzyści.

W tradycyjnych mediach producenci treści dają ludziom coś, czego chcą w formie rozrywki lub informacji. Następnie sprzedają dostęp do tych ludzi reklamodawcom, którzy chcą sprzedać coś tym ludziom.

W mediach społecznościowych producenci smart content rozumieją, że odgrywają obie role. Zapewniają ludziom to, czego chcą oraz sprzedaj coś … ale w tym przypadku to, co sprzedają, jest czymś niezwykle istotnym dla treści, a zatem dla publiczności.

Bycie producentem nowych treści medialnych naturalnie tworzy świadomość dla Twoich produktów lub usług. To właśnie ma robić marketing i tak to się robi skutecznie w Internecie.

Przykład: Jak Daniel Może Sprzedać Więcej Sztuki

Daniel Edlen sprzedaje naprawdę fajne portrety gwiazd rocka ręcznie malowane białym akrylem na płycie winylowej tego artysty. Poznałem Daniela na Twitterze, a teraz własne wersje Janis Joplin, Jimiego Hendrixa, Jima Morrisona i Kurta Cobaina przedstawione na klasycznych albumach każdego z nich.

Po drodze Daniel zapytał mnie, jak mógłby sprzedać więcej swoich rzeczy.

Często słyszę to pytanie.

Daniel ma interesujący problem z marketingiem. Tworzy unikalne rzeczy (jak powinien), ale cierpi z powodu tego jednego prostego faktu:

Nikt nie wie, że chcą jego rzeczy, dopóki tego nie zrobią.

Nikt prawdopodobnie nie szuka gwiazd rocka namalowanych na winylu. Na pewno nie.

Potrzebuje skutecznego nośnika, aby zwiększyć sprzedaż na zupełnie nowy poziom. Taki, w którym zamienia dużą liczbę obserwujących w mniejszą, ale tętniącą życiem grupę klientów, którzy zaczynają dla niego sprzedawać.

Tak więc złota zasada marketingu Online jest szczególnie istotna tutaj. Co Daniel może zdradzić, co ma wartość, a także pobudza pragnienie jego sztuki?

Daniel bloguje, a ja osobiście lubię czytać jego rzeczy. Ale to nie zadziała tak, jak chce.

Oto, co zrobię.

Czego naprawdę chcą ludzie, którzy kupują tego typu dzieła? Co napędza chęć powieszenia tej sztuki na ścianie?

Powiedziałbym, że to głównie nostalgia oraz identyfikacja. Możliwość spojrzenia na żywe wspomnienia z przeszłości i umiejscowienia się w sferze tego uczucia.

Jaki rodzaj treści wprowadza tę osobę w nastrój?

Rock ciekawostki.

Wiem, że to brzmi prosto, i to dobrze. Ludzie chcą tego, czego chcą, a nasze pragnienie marketingu złożonych odpowiedzi jest niepewnością, a nie cnotą.

Rock Ciekawostki jest coś ogromne ilości ludzi będzie opt-in otrzymywać codziennie. Jest demonstrowane pragnienie tego typu treści, więc niczego nie wymuszasz.

Teraz masz ich uwagę, która jest krytyczna, ale jest w tym o wiele więcej.

Fakty i mało znane szczegóły dotyczące gwiazd rocka i życia, które prowadzą, wprowadzają ludzi w pewien nastrój. Jeśli nostalgia i identyfikacja są tym, co naprawdę sprzedajesz (tak jak Daniel), musisz wprowadzić kilka osób w nastrój jednym kliknięciem Twojego rozwiązania.

W ten sposób Daniel mógł sprzedać o wiele więcej sztuki. Może to nie jedyny sposób, ale założę się, że ten sposób działa.

Co Tak Naprawdę Sprzedajesz?

Dzień, w którym dokonasz przełomu, to dzień, w którym zrozumiesz, co naprawdę sprzedajesz. Jakie są ostateczne korzyści, jakie ludzie od Ciebie czerpią?

Kiedy to zrozumiesz, możesz tworzyć media, które działają jak marketing. Bez tego pewnie wkurzasz ludzi.

I proszę … dopóki tego nie dostaniesz, trzymaj się ode mnie z daleka na imprezach Tupperware. Jejku.

Total
0
Shares
Related Posts

Click, Whirr, Buy

Właścicielka sklepu jubilerskiego z Indianami w Arizonie miała problemy ze sprzedażą jej zapasów niektórych turkusów. Pomimo tego, że…