Radiohead, 4-godzinny tydzień pracy i znaczenie entuzjastów

Co mają wspólnego Thom Yorke, Tim Ferriss i odnoszący sukcesy wydawcy nowych mediów?

Nie chodzi tylko o to, że rozumieją, że inteligentny marketing to więcej niż szybka Jednorazowa sprzedaż.

I nie chodzi tylko o to, że wiedzą, że to nie jest byle jaki związek, ale lojalni, szaleni fani.

Chodzi o to, że wiedzą, że chodzi o posiadanie bezpośrednie relacje z fanami.

Radiohead zdmuchuje wytwórnie płytowe na rzecz fanów

Radiohead

Więc prawdopodobnie słyszałeś wiele o decyzji Radiohead, aby umożliwić fanom pobranie nowego albumu za darowiznę, którą fan uważa za sprawiedliwą. A jeszcze więcej słyszeliście o planach Nine Inch Nails i Oasis, które planują mieć bezpośredni kontakt z fanami, podążając za prowadzeniem ustalonym przez Prince ‘ a dawno temu.

Niektórzy ludzie chcą wierzyć, że chodzi o uwolnienie muzyki, ale nie chodzi o wolność. Chodzi o mądre interesy. Tu nie chodzi o antymarketing tylko o brilliant marketing.

Niezbyt dobrze strzeżoną tajemnicą w biznesie muzycznym jest to, że artyści nagrywający nie zarabiają dużo pieniędzy sprzedając muzykę, gdy zaangażowane są wytwórnie. Księgowi korporacyjni wykonują świetną robotę, aby to zapewnić.

Ale to jest w porządku, ponieważ zespoły zarabiają pieniądze na backendzie (jak to jest tak powszechne jest więcej modeli biznesowych niż mogłoby się wydawać). Koncerty i towar czynią zespoły bogatymi, a muzyka jest faktycznie strategia przyciągania.

Jeśli Przeciętna darowizna na nowy album Radiohead wynosi ponad 30% regularnej ceny płyty dołączonej do wytwórni, zespół prawdopodobnie zarobi więcej, niż w przeciwnym razie. Fakt, że Radiohead pozwoli wytwórni na dystrybucję płyty w 2008 roku, nie umniejsza znaczenia tego posunięcia, ponieważ zespół wziął nisko wiszący owoc znany jako zagorzali fani Radiohead z dala od pośredników.

I nie chodzi tylko o wielkich artystów. Nieodkryte muszą sprzedawać płyty z bagażnika lub korzystać z Internetu, aby ludzie klaskali w dłonie i mówili “tak”, zanim wytwórnia w ogóle to zauważy. Kiedy dowiedzą się, że etykieta jest zbędna?

Najważniejszą rzeczą, jaką każdy może zabrać z rewolucji w dystrybucji muzyki, jest dobrze podsumowany przez Trenta Reznora w jego ogłoszeniu, że Nine Inch Nails było wolne od tyranii kontraktu płytowego.

Z wielką przyjemnością mogę wreszcie nawiązać bezpośredni kontakt z publicznością, tak jak uważam za stosowne.

Pomyśl o tym następnym razem, gdy znajdziesz się pisząc dla Google.

Tim Ferriss i Fan-Fueled Lifestyle Redesign

Timothy Ferriss

Niedawno miałem przyjemność porozmawiać z Timem Ferrissem, autorem bestsellerów New York Timesa 4-Hour Work Week i fascynującym facetem. Podzieliłem się strategiami na jego blogu, a on pozwolił mi na niektóre ze swoich planów na przyszłość.

Podczas gdy wielu uważa, że istotą Książki Tima jest outsourcing jak najwięcej z Twojej firmy i życia, jak to możliwe, widzę to nieco inaczej. Książka jest o wolność i fakt, że pieniądze nie są tym, czego chcemy.

Chcemy korzyści z pieniędzy.

Tim uczy ludzi, że czas to nie pieniądze, to ważniejsze od pieniędzy. I chociaż wybrał tradycyjną drogę wydawniczą, z książki wynika, że Tim z góry rozumiał znaczenie bezpośredniej relacji z publicznością, która nie miała nic wspólnego z jego wydawcą.

Kiedy czytałem książkę Tima, widziałem kilka oczywistych możliwości dla niego, aby zyskać na zapleczu, dzięki temu, że dołożył starań, aby angażować czytelników bezpośrednio ze swoją stroną internetową na każdym kroku. Kiedy go o to zapytałem, zwierzył się, że kilku “guru marketingu bezpośredniego” skarciło go za upuszczenie piłki i niewłaściwe “zarabianie” na nowej publiczności.

Mówiłem mu, żeby się tym nie przejmował, ale Tim był o wiele lepszy.

Następnie opowiedział mi historię o tym, jak w krótkim czasie musiał być w innej części świata. Jedna z osób, które niedawno poznał dzięki swojej książce, pozwoliła mu bez opłat dotrzeć prywatnym odrzutowcem. Cieszył się korzyści z pieniędzy, dzięki swojej relacji z fanem.

Istotą tego, co zabrałem z mojej rozmowy z Timem, jest to, że nie zamierza robić niczego w imię krótkoterminowego zysku, który niszczy jego długoterminowe relacje z fanami. Mądry facet, bo skończy z większą ilością pieniędzy (i więcej korzyści z pieniędzy) idąc tą drogą.

Mało znane błogosławieństwo przyciągania fanów bezpośrednio

Moim zdaniem najlepszą rzeczą w byciu przedsiębiorcą online jest bezpośrednia relacja, którą mamy z czytelnikami i perspektywami domyślnie. Kiedyś brzmiało to tak fajnie, słysząc o kimś podpisującym kontrakt na nagranie lub umowę na książkę, ale kiedy zdajesz sobie sprawę z walki, z którą wielu z tych ludzi musi się zmierzyć, aby mieć bezpośredni kontakt z własnymi fanami i zachować kreatywną kontrolę, nie brzmi to tak świetnie.

Nie jest tajemnicą w tym momencie, że uważam, że najlepszym sposobem dla wydawców internetowych na tworzenie fanów jest uczyć. Z jakiegokolwiek powodu naturalnie od samego początku skłaniałem się do edukacyjnego podejścia do sprzedaży i płatnych treści i nigdy nie oglądałem się za siebie.

Niezależnie od Twojego podejścia, pamiętaj o tym: nowoczesny marketing to mniej udział w rynku, oraz więcej o udział klienta. O wiele łatwiej jest utrzymać istniejącego klienta niż przyciągnąć nowego, więc zrób wszystko, aby zachować relacje, które masz. Mimo że urok Internetu skłania nas do przekonania, że możemy dotrzeć do każdej możliwej osoby, która może być zainteresowana tym, co oferujemy, zarobisz więcej pieniędzy, koncentrując się na przyciągnięciu odpowiednich ludzi i utrzymaniu ich tak szczęśliwych, jak to możliwe.

Total
0
Shares
Related Posts