Jak zapobiec śmierci e-mail marketingu

Nowe badanie przeprowadzone przez firmę e-mail marketing Return Path pokazuje, że prawie jedna czwarta oparte na uprawnieniach e-mail wysłany do Gmaila nigdy tam nie dotrze.

Nie, Nie mówię, że idzie do skrzynki na śmieci. Większość nie jest dostarczana. Brak wiadomości o odbiciu. Brak folderu ze spamem. Tylko . . . zniknął.

(To też nie jest spam, o którym mówię. To e-mail do ciebie zapytany aby uzyskać, których Gmail postanowił Ci nie dać.)

Dlatego ludzie myślą, że e-mail marketing nie żyje. Hotmail, MSN, Comcast i AOL mają podobne praktyki. Decydują o tym, o co ich subskrybenci powinni mieć prawo poprosić, i usuwają materiały, o które ich zdaniem nie powinieneś był prosić.

Wiele z tego, co zostaje usunięte, wspomina o tematach tabu, takich jak, powiedzmy, jak znaleźć więcej klientów. Jak zarabiać w Internecie. Jak przyciągnąć ukierunkowany ruch na stronę internetową.

Rzeczy, które, jak to się dzieje, piszę cały czas w moim biuletynie e-mail.

Ale moje otwarte stawki są świetne, zwykle około 75-80%. (Dostałem 96.4% jeden raz, co było miłe.)

Nie tylko moje wiadomości są dostarczane, są otwierane, czytane, a ludzie działają na to, co czytają. Co robi różnicę?

Większość masowych wiadomości e-mail jest samolubna

Większość marketingu jest egocentryczna, przechwalając się tym, jak wspaniały jest biznes, zamiast obsesyjnie skupiać się na tym, co klient czuje, chce i potrzebuje.

Moje treści e-mailowe (takie jak treść bloga, treść Twittera i wszelkie dokumenty, raporty specjalne lub autorespondery, które tworzę) dotyczą czytelnika. Udzielam wielu porad, linków (i nie tylko do własnych rzeczy) i przydatnych informacji. Kiedyś wysłałam czytelnikom przepis na ciasto z kremem czekoladowym.

Czy awansuję? Oczywiście. A kiedy to robię, to jest skuteczne. Ale awans to około 5% tego, co robię. Pozostałe 95% czasu, daję wartości i solidne informacje.

Większość masowych wiadomości e-mail jest nudna

Jest to naprawdę ten sam problem, co poprzedni.

Treści egocentryczne są nudne. To tak, jakby został przyparty do muru przez tego okropnego przyjaciela przyjaciela na imprezie. Znasz go.

„Ale dość O mnie. Co zrobić ty myślisz o mnie?”

Ciężko porzucić faceta na imprezie. Bardzo, bardzo łatwo jest nie czytać ani nie otwierać wiadomości e-mail.

Codziennie dostaję dziesiątki wiadomości, które są tak nudne i egocentryczne, że nie mogę się wypisać. Właśnie ustanowiłem zasadę automatycznego wyrzucania ich do kosza, gdy wchodzą. Albo pozwalam im gromadzić się w filtrze antyspamowym, dopóki nie mam ochoty usuwać 20 lub 30 na raz bez patrzenia na nie.

A ja jestem jednym z tych miłych. Wiele osób po prostu oznaczy Cię jako spamera za zbrodnię bycia nudnym.

I zgaduję, że to są ludzie, którzy zostają złapani w gmailowej otchłani-ludzie, którzy oblali zbyt wiele razy, aby zaangażować swoich czytelników i zostali niesprawiedliwie oznaczeni jako spam.

Teraz to żałosne.

Dlaczego nie chcesz zrezygnować z e-maila

Przez jakiś czas wyglądało to tak, jakby e-mail był staromodny. RSS był tam gdzie był. Mieliśmy stworzyć niesamowite połączenia z naszymi blogami. Nie tylko mogliśmy prowadzić wspaniałe rozmowy, ale nasze treści były linkowane, można je było znaleźć za pośrednictwem wyszukiwarek i stanowiły część Globalnego dialogu. Komu potrzebny nudny stary e-mail?

Ale oto sekret, który znają inteligentni marketerzy online: Kiedy chcesz przejść od rozmowy do handlu, e-mail po prostu działa lepiej.

Listy e-mail są bardziej responsywne niż subskrybenci RSS. Są bardziej zaangażowani. Są mniej skłonni do odpłynięcia i zapomnienia o Tobie. I są bardziej opłacalne.

E-mail jest bardziej intymnym medium niż RSS. Jeśli RSS jest wydarzeniem sieciowym, e-mail oparty na uprawnieniach jest kolacją. (W przeciwieństwie do wysyłania na listę mailingową, którą kupiłeś, co jest jakimś głupkiem, który dzwoni do ciebie, aby sprzedać ubezpieczenie na życie podczas Twoje przyjęcie. Nie rób tego.)

Direct Marketing Association konsekwentnie informuje, że zwrot z inwestycji w marketing e-mailowy pozostaje znacznie wyższy niż w przypadku wyszukiwania lub innych kanałów marketingowych. To jest zgodne z tym, co widzę i słyszę w biznesie online.

I wiesz co? Inteligentniejszy e-mail marketing = lepsze wyniki.

Be so good you can ’ t be stopped

Jeśli ludzie mają problemy z otrzymaniem mojego e-maila, słyszę o tym.

Korzystają z formularza kontaktowego na moim blogu. Tweetują mi. Próbują zarejestrować się za pomocą innego adresu e-mail. Wysyłają gołębia pocztowego, jeśli muszą.

Moi czytelnicy naprawdę, naprawdę chcą tego, co mam im wysłać, ponieważ wiedzą, że da im to coś, czego pragną i naprawi problemy, które są dla nich bolesne.

Ufają mi, że wyślę im dobre rzeczy. A jeśli tego nie otrzymają, zrobią wszystko, by rozwiązać problem.

Że jest sposobem na rozwiązanie kwestii możliwości realizacji w 2009 r. Nie z rozwiązaniem technologicznym lub z doskonałym dostawcą poczty e-mail lub unikaniem pewnych słów. Cały czas używam „zakazanych” słów. (Jak „free” I ” make money.”Tak, lubię niebezpiecznie żyć.)

Jasne, to ma sens, aby dać sobie najlepszą możliwą szansę przedostania się przez Pierwszy raz. Przepisz trochę, aby filtry spamu były szczęśliwsze. Skorzystaj z doskonałej usługi e-mailowej Brian, Jon i ja używamy: Aweber (to link partnerski Copyblogger, jeśli jesteś zainteresowany zarejestrowaniem się).

Ale jeśli to zostawisz, prawdopodobnie stwierdzisz, że e-mail marketing jest martwy. I zostawisz dużo pieniędzy na stole.

W przyszłym tygodniu podzielę się moją najlepszą wskazówką dotyczącą treści na e-mail (lub jakąkolwiek inną formę content marketingu). Wskazówka: polega na traktowaniu czytelników jak psów. 🙂

Sprawdź resztę serii E-Mail Marketing 101.

O autorze: Sonia Simone jest starszym redaktorem Copybloggera i założycielką niezwykłej komunikacji. Oferuje również całkiem cholernie dobrą darmową klasę marketingu e-mailowego.

Total
0
Shares
Related Posts