Dlaczego Hunter S. Thompson pokochałby ranking autora (i dlaczego ty też powinieneś)

Nota wydawcy: 28 sierpnia 2014 roku Google zakończyło swój program autorski. Aby dowiedzieć się, co to oznacza dla Ciebie jako twórcy treści online, sprawdź ten post autorstwa Sonia Simone.

Jesteś jednym z nich?

Jeden z tysięcy — może milionów-anonimowych pisarzy internetowych trudzących się treściami, które natychmiast popadają w zapomnienie?

Robisz to, co kochasz za coś, czego nienawidzisz? Czujesz się wykorzystany – nawet nadużywany-bo nie dostajesz kredytu za swoją pracę?

To jak strona z powieści science fiction, gdzie ludzie nie są znani z imienia, a jedynie z liczby.

Ale twoja sytuacja jest rzeczywiście gorsza, bo nawet nie mieć numer. Dostałaś zamówienie na 500 słów i wystarczająco dużo pieniędzy, by Kupić dzwonek na wiatr. Dzwonki wiatrowe są ładne, ale nie dają jedzenia na stół-nie mówiąc już o substytucie kredytu hipotecznego. Musisz napisać około dwudziestu z tych 500-słownych postów dziennie, aby zarabiać uczciwie na życie.

Chcesz więcej, jeśli chodzi o karierę pisarską. Prawda?

Chcesz o czymś napisać do domu. Chcesz coś ważnego udostępnić na Twitterze lub Google+. Chcesz czegoś, co cię obudzi z łóżka na kolejny znaczący dzień pracy.

I chcesz trochę uwagi lub zachęty … bo anonimowość jest do bani.

Strach i odraza w SEO copywritingu

I właśnie taki jest ogólny kontekst SEO copywritingu od jakiegoś czasu. Firmy, które chcą mieć wysoką pozycję i budować linki, domagają się treści, zatrudniając pisarzy internetowych przez dziesiątki, aby szlifować posty bogate w słowa kluczowe.

Kogo obchodzi kim jesteś? Wszystko o produkcji …

Możesz do popołudnia znokautować piętnaście postów o wadach wrodzonych za 20 dolarów za sztukę? Wykonaj dobrą robotę, a będę miał dla Ciebie jeszcze piętnaście zadań.

Przestań. Mdleję z powodu mojego szczęścia.

Jeśli pisarze prowadzą program, nikt nie powiedział sprzedawcom-ani Google, jeśli o to chodzi. W rzeczywistości, to tak, jakby Google nawet nie słuchał.

Ale jednak byli. Google było zawsze słuchanie, ponieważ wiedzieli, że wielcy pisarze tworzyli świetne treści.

Ale jak stworzyć algorytm, który sprawił, że pisarz stał się głównym bohaterem serialu? Czy to w ogóle możliwe? A jak to pomoże w wyszukiwaniu (podstawowa funkcja biznesowa Google)?

Google w końcu odpowiedział na te pytania przemyślaną, ale nieco meandrującą strategią, która zakończyła się ich najnowszym rankingiem autora algorytmu.

Za chwilę opowiem Ci więcej o tym algorytmie (i o tym, jak może on wpłynąć na Ciebie jako pisarza), ale najpierw chcę opowiedzieć ci historię.

Krótka historia Dr Hunter S. Thompson

Hunter S. Thompson miał dość typowy początek jako pisarz.

Dzieciństwo wstrząśnięte śmiercią ojca i alkoholizmem matki … ciąg eliminacji z pracy, która tak naprawdę nie miała znaczenia … kilka prac, które did sprawa … stint w Siłach Powietrznych, który zakończył się po tym, jak uznano, że ” choć utalentowany, [ten lotnik] nie będzie kierować się polityką.”

Jako młody dorosły, Thompson dryfował od wybrzeża do wybrzeża, próbując zostać pisarzem. Ale nikt nie zwracał na to uwagi.

Być może jego Dziennikarstwo było drugorzędne, a opowiadania trzecie. Możliwe, że jego dawni szefowie byli usprawiedliwieni w puszkowaniu go-może po prostu nie miał takiego talentu, jaki prima donnas musi posiadać, aby pozostać zatrudnionym.

Ale Thompson nigdy się nie poddał. W 1959 roku napisał:

Teraz będę pisarzem. Nie jestem pewien, czy będę dobrym, czy nawet samonośnym, ale dopóki Mroczny kciuk losu nie przyciśnie mnie do pyłu i nie powie: “jesteś niczym”, będę pisarzem.

Zmienił oblicze dziennikarstwa.

Przed Thompsonem dziennikarze starali się relacjonować wydarzenia z chłodnym i wyrachowanym nastawieniem — jak płatny zabójca. Zostaw swoje emocje, osobowość i opinię w drzwiach.

“Po prostu daj mi historię” – to motto dziennikarza.

To czyste spekulacje, ale wyobrażam sobie, że wzbudzający motłoch Thompson pyta: “dlaczego? Dlaczego muszę być wyluzowany i wyrachowany? Dlaczego muszę zaparkować moją osobowość przy drzwiach? Dlaczego nie mogę być główną częścią tej historii?”

Te pytania mogły skłonić go do wynalezienia Dziennikarstwa Gonzo.

Jak Dziennikarstwo Gonzo I ranking autorów są powiązane

Thompson zdobył uznanie w kraju dzięki książce Hell ‘ S Angels (w której przez rok związał się z gangiem motocyklowym), Ale To właśnie “Kentucky Derby jest dekadenckie i zdeprawowane”, artykuł opublikowany w małomiasteczkowym dzienniku, dał początek Gonzo.

Artykuł był bardziej o korupcji otaczającej wyścig niż rzeczywisty wyścig, ale to był maniakalny, pierwszoosobowy styl, który charakteryzował jego styl Gonzo.

I zadziałało jak zaklęcie.

Bill Cardoso Z Boston Globe powiedział o artykule:

To jest to, to jest czysty Gonzo. Jeśli to jakiś początek, kręć dalej.

Wkrótce potem Thompson ugruntował swoją reputację z Strach i wstręt w Las Vegas – wyczerpująca opowieść o intensywnym nadużywaniu narkotyków (szczególnie Thompsona i jego prawnika), ale najwyższej klasy przykład dziennikarstwa gonzo.

To prawda, osobowość Thompsona była na całej stronie każdej historii, którą napisał, i często mylił fakt z fikcją – ale to jest to, co dostajesz z opowieścią Thompsona. Pisarz był centralną postacią historii.

A gdyby Hunter S. Thompson żył dzisiaj, chciałbym myśleć, że oklaskiwałby ranking autora (nowy algorytm Google) , ponieważ sprawia, że pisarz jest głównym bohaterem treści …

Spodobałoby mu się to, ponieważ oznacza to, że pisarz w końcu prowadzi ten program.

Kiss obscurity goodbye

Poza podstawowymi lękami, które mamy (wpatrując się w pustą stronę lub brzmiąc głupio, na początek), my, pisarze, borykamy się również z zestawem lęków wysokiego poziomu, takich jak umieranie w ciemności, nigdy nie bycie zatwierdzonym lub ktoś inny ubiegający się o uznanie za naszą pracę.

My, pisarze, nie prosimy o wiele. Anneke Steenkamp podsumowała to tym tweetem:

Ale nigdy tak się nie stanie, jeśli pisarz jest anonimowy. Możesz stworzyć 100 arcydzieł na temat wad wrodzonych, ale jeśli nikt nie wie, że to napisałeś, to po co?

I właśnie dlatego nowy algorytm Google-Author Rank-powinien być oklaskiwany przez wszystkich pisarzy (nie tylko Huntera S. Thompsona). Google zamierza umieścić pisarza na pierwszym miejscu, czyniąc historyczną jakość autora niezbędną do rankingu treści.

Aby pomóc przygotować się do tego nowego, odważnego świata content marketingu, w nadchodzących tygodniach poprowadzę serię pięciu postów na temat rangi autora. Omówię znaczące wydarzenia (w sumie pięć), które przyczyniły się do rangi autora — i jak najlepiej wykorzystać każdy z tych wydarzeń, aby zmaksymalizować swoją pracę i poprawić widoczność w Internecie.

To historia, którą warto śledzić, zwłaszcza, że chodzi o ty.

Total
0
Shares
Related Posts