5 1/2 powodów, dla których powinieneś zabić projekt posta na blogu

“Zapomnij o harmonogramie. Ten post jest do bani.”

To refren, który powtarzam sobie przynajmniej raz w tygodniu. Niezależnie od tego, czy pracuje nad artykułem dla Copybloggera, mojego własnego bloga, czy naszego konta Google+ … coś nie klika i muszę rzucić ręcznik.

Byłeś kiedyś w takiej sytuacji? Być może nie wiesz, które pomysły zabić.

Jeśli to Ty, to ten post powinien to naprawić.

1. Pomysł brzmi źle dla Ciebie kilka dni później

Głosimy zasady pisania pierwszych szkiców. I jest powód dla numeru dziewiątego :” gdy skończysz z pierwszym szkicem, zostaw go w spokoju na kilka dni-jeśli nie tygodni.”

Opóźnienie między pierwszym szkicem a pierwszą wersją pozwala na zbadanie artykułu świeżym okiem. Nawet jeśli odejdziesz od niego na kilka godzin, potrzebujesz tej przerwy, aby obiektywnie ocenić swój pomysł.

Jeśli nadal wydaje się to dobrym pomysłem, zatrzymaj go. Zły pomysł, zabij go.

A jeśli termin wymaga odwrócenia posta na blogu w ciągu kilku godzin, poproś kogoś innego, aby spojrzał na twój pierwszy projekt. I upewnij się, że będą z Tobą brutalnie szczerzy.

2. Może wywołać kontrowersje, których nie chcesz

Przyjaciółka i koleżanka Beth Hayden ma świetne rady na temat pisania i publikowania treści, które cię przerażają.

Jej argumentem jest to, że that very fear to może wskazywać, że coś kombinujesz. Coś dużego. Coś, co będzie rezonować z publicznością-tak bardzo, że możesz po prostu zmusić cichą Większość do wyjścia z szafy, aby skomentować.

Zrób to, a wygrasz.

Z drugiej strony, możesz bronić wzgórza, na którym nie chcesz być.

Jestem zwolennikiem sporadycznego postu, który łapie piekło … ale zanim opublikujesz, musisz dokładnie zbadać swoje motywy. Rozważ te pytania:

  • Czy jesteś absolutnie pewien, że Twój artykuł jest na tyle ważny, aby niepokoić wszystkich tych ludzi?
  • Jesteś pewna, że wystarczająco długo ochłonęłaś?
  • Na pewno znasz całą historię?
  • Czy to możliwe, że napisałeś szybciej niż myślisz?

3. Wygląda jak coś, co napisałeś w zeszłym roku.

Codzienny harmonogram blogowania może odcisnąć piętno na blogerze. Wypalenie nie jest rzadkością, ale bardziej przyziemnym wynikiem nadmiernego blogowania jest zbędna Kopia. Innymi słowy, zaczynasz się powtarzać.

Po bliższym zbadaniu tych jedenastu porad wygląda za bardzo jak coś, co opublikowałeś w zeszłym roku … a może opowiadasz tę historię marketingowej katastrofy po raz kolejny.

To, co piszesz, nie może być duplikatem treści, ale jest zbędne i pamiętaj, że jednym z rdzeni stojących za postami na blogu, które kocha Google, jest świeża i oryginalna kopia.

3.5 wygląda na skradzioną zawartość

To ciekawe … ten biznes pisania treści … ponieważ każdy to robi, trudno wymyślić całkowicie unikalne pomysły na artykuły.

Na przykład wyszukaj “treść, którą kocha google”, a otrzymasz wiele polubień.

Ludzie nie kradną treści. W tym przypadku jest to naprawdę druga połowa punktu 3: Kiedy możesz realizować linię myśli (lub konkretną frazę ze słowem kluczowym), która została żarłoczna przez innych … podobieństwa w treści, źródłach i pomysłach będą bliskie.

Może też blisko.

Więc, jeśli po bliższym zbadaniu czujesz, że Twój artykuł wygląda na coś, co zostało przesadzone … zabij go.

Poza tym, aby uniknąć takiego losu w przyszłości, zanurz się w niektórych badaniach słów kluczowych, aby uzyskać pomysły, które są ignorowane … i być tam pierwszym (co zrobiłem ze sztuką pisania wspaniałych postów Google+).

4. Wygląda płytko.

Tu nie chodzi o krótkie posty, koniecznie. Chodzi o treść bez zębów. Bez oryginalnych badań. Bez uwodzicielskich metafor … przemyślane, złożone linie rozumowania … i opinie oparte na solidnych, przekonujących faktach.

Nie znajdziesz płytkiego na niewidomym Pięciolatku, Plus swojej firmie ani zwiększenia ruchu na blogu.

Zamiast tego pomyśl znaczne.

Na szczęście płytkie posty są do uratowania. Możesz po prostu dodać cytaty, odkrycia naukowe i anegdoty.

5. Wygląda na to, że napisał to wariat.

Oto, co się dzieje: oddaliłeś się od pierwotnego założenia … i po wielokrotnych poprawkach kropki po prostu się nie łączą. Nieważne, jak bardzo się starasz.

Twój artykuł nie jest konceptualną całością, ale raczej fragmentarycznym zbiorem niezwiązanych ze sobą pojęć. Czym się zajmujesz?

Ten typ postu też jest do uratowania. To, co kiedyś myślałeś, że jest jednym postem, to w rzeczywistości trzy.

Ale jeśli to nie zadziała, zachowaj fragmenty i wykorzystaj je w drodze. Mogą być idealne do zupełnie innego artykułu.

Twoja kolej

Czy możesz wymyślić jakieś inne znaki, które wskazują, że powinieneś zabić post na blogu i przejść do innego?

Podziel się tym w komentarzach …

Total
0
Shares
Related Posts