Kiedy ktoś w USA zostanie zabity przez policjanta, nie ma gwarancji, że jego śmierć zostanie zarejestrowana jako taka.
Ta rzeczywistość nie jest zaskoczeniem dla aktywistów, wielu z nich czarnych, Latynosów i tubylców, którzy od lat mówią, że ich bliscy, przyjaciele i sąsiedzi są zabijani przez policjantów, ale urzędnicy nie podają dokładnie przyczyny śmierci. Zamiast tego śmiertelność może być przypisana do przyczyn takich jak choroby serca lub cecha sierpowatokrwinkowa. Czasami koronerzy lub lekarze są osadzeni w departamentach policji i mogą być pod presją, aby wymienić przyczynę inną niż przemoc policyjna. W innych przypadkach nie są w stanie prawidłowo podać przyczyny śmierci z powodu złych standardów lub szkolenia.
Nowe badanie opublikowane w Lancet ilustruje ogromną rozbieżność między rządowym zestawieniem zabójstw policyjnych a tym, co ludzie widzą w swoich społecznościach. Naukowcy szacują, że między 1980 a 2018 Rokiem ponad 55 procent tych incydentów lub zgonów 17,100 zostało błędnie sklasyfikowanych lub nieraportowanych w oficjalnych statystykach. Odkryli również, że czarni Amerykanie nieproporcjonalnie doświadczyli śmiertelnej przemocy policyjnej. Byli 3,5 razy bardziej narażeni na śmierć przez policjanta niż biali Amerykanie.
Badanie było prowadzone przez naukowców z University of Washington School Of Medicine ’ s Institute for Health Metrics and Evaluation (IHME). Zespół badawczy wziął dane z National Vital Statistics System, który śledzi każdy akt zgonu w USA i porównał je z szacunkami przemocy policyjnej generowanej przez pozarządowe bazy danych open-source Fatal Encounters, mapowanie przemocy policyjnej i policzone. Projekty te starały się śledzić zabójstwa Policji we wszystkich 50 stanach poprzez publiczne prośby o zapisy i doniesienia medialne, a wcześniejsze badania wykazały, że takie otwarte bazy danych mogą być bardzo dokładne.
Autorzy badania doszli do wniosku, że USA muszą zastąpić „zmilitaryzowaną policję potwierdzonym wsparciem dla społeczności”, nadać priorytet bezpieczeństwu społeczeństwa i ” docenić życie czarnych.”
„Uważamy, że Stany Zjednoczone powinny naprawdę inwestować w rozwiązania przemocy policyjnej, która jest prowadzona przez czarne, Hiszpańskie i rdzenne społeczności.”
„Uważamy, że Stany Zjednoczone powinny naprawdę inwestować w rozwiązania przemocy policyjnej, które są prowadzone przez czarne, Hiszpanie i społeczności tubylcze”, powiedziała w wywiadzie Eve Wool, współautorka badania i kierownik badań w IHME.
Badanie jest jednym z kilku ostatnich działań mających na celu oszacowanie niedoszacowania zabójstw policyjnych. W 2017 r. naukowcy z Harvardu porównali dane z śmiertelnych spotkań z danymi Narodowego Systemu statystyk witalnych i podobnie stwierdzili, że rząd nie odnotował ponad połowy zabójstw policyjnych w 2015 r. Wskaźniki Misclassification były szczególnie wysokie w przypadku osób czarnoskórych, mieszkających w biednych hrabstwach, ofiar zabitych innymi środkami niż broń palna oraz młodzieży w wieku 18 lat i młodszej.
Epidemiolog społeczny Justin M. Feldman, główny autor badania 2017 i Pracownik Ochrony Zdrowia i Praw Człowieka w Harvard FXB Center for Health & Human Rights, recenzował Lancet badanie przed publikacją i powiedział Mashable, że zapewnia przekonujące oszacowanie niedoszacowanych zgonów.
Badania te uzupełniają jego ustalenia, przewidując różnice w ciągu dziesięcioleci, w przeciwieństwie do jednego roku, oraz szacując zgony według rasy i pochodzenia etnicznego na poziomie stanu. W badanym okresie, TLpięć stanów o najwyższych wskaźnikach zaniżania to Oklahoma, Wyoming, Alabama, Luizjana i Nebraska. Stany o najniższych stawkach to Maryland, Utah, Nowy Meksyk, Massachusetts i Oregon.
Feldman opisał wieloletnie szacunki niezliczonych zgonów jako ” najlepsze przypuszczenie.”Ponieważ bazy danych open-source łącznie odzwierciedlają zgony, które miały miejsce między 2000 a 2019, naukowcy opracowali historyczne szacunki ofiar śmiertelnych sięgające 1980, wykorzystując regresję statystyczną w celu porównania tych danych z danymi rządowymi.
Ich odkrycie-że 17,100 z 30,800 zgonów były nieraportowane lub błędnie sklasyfikowane-opiera się na założeniu, że wskaźnik niedostatecznego raportowania pozostał stabilny w czasie.
Feldman zauważył, że jest prawdopodobne, że badanie zaniżyło zakres problemu, biorąc pod uwagę, że koronerzy i lekarze mogli pominąć lub błędnie sklasyfikować znacznie więcej zgonów dziesięciolecia temu w porównaniu do ostatnich lat, kiedy coraz większa presja ze strony społeczeństwa, a także departamentów zdrowia, aby dokładnie uwzględnić zgony spowodowane przemocą policyjną.
Zobacz też: zabójstwa policyjne to kryzys psychiczny dla czarnych. Zasługują na prawdziwe rozwiązania.
Wyniki wskazują na potrzebę rozwiązań politycznych, które poprawią dokładność raportowania zabójstw policyjnych i zapobiegną tym zgonom w pierwszej kolejności, powiedział Feldman.
„Nadal, w 2021 roku, nie mamy dobrych rządowych systemów śledzących zabójstwa policji” – powiedział.
Feldman zasugerował, że akty zgonu w USA mogą zawierać pole wyboru, w którym koroner lub lekarz sądowy wskazywałby, czy osoba zmarła podczas spotkania z policją, czy w areszcie. Zaznaczenie pola nie oznaczałoby, że policja spowodowała śmierć, ale może spowodować dalszą kontrolę urzędników rządowych.
Feldman powiedział, że podczas administracji Obamy, inicjatywa Departamentu Sprawiedliwości wykorzystała sztuczną inteligencję do przeszukania sieci w poszukiwaniu doniesień medialnych dotyczących zgonów, które miały miejsce w areszcie policyjnym, a następnie zbadała lokalnych urzędników, aby dowiedzieć się więcej o tym, co się stało. Program wydaje się słabnąć podczas administracji Trumpa, ale Feldman powiedział, że powinien zostać reaktywowany. Zauważył również, że agencja federalna może wstrzymać część dotacji rządowych z departamentów policji, jeśli nie zgłoszą zgonów w areszcie.
„W 2021 r. nadal nie mamy dobrych rządowych systemów śledzących zabójstwa policji.”
Karin D. Martin, adiunkt na Uniwersytecie Waszyngtońskim Daniel J. Evans School of Public Policy & Governance, który studiował rozwiązania polityczne dla przemocy policyjnej, powiedział, że najnowsze badania potwierdzają to, co ogólnie wiadomo o niedoszacowanych zgonach i o tym, jak czarni Amerykanie są nieproporcjonalnie zabijani przez funkcjonariuszy. (Martin nie był zaangażowany w badania i nie ma powiązań z IHME.)
Martin twierdzi, że zapobieganie zabójstwom policyjnym wymaga głębokiego zrozumienia tego, jak powszechna dostępność i posiadanie broni palnej w USA tworzy kulturę, w której organy ścigania mogą postrzegać każdą interakcję ze społeczeństwem jako potencjalnie zagrażającą życiu i w rezultacie mogą reagować gwałtownie. Oznacza to również spojrzenie na kwestie, takie jak to, dlaczego społeczności są nadmiernie lub niedostatecznie nadzorowane, dlaczego podstawowe podejrzenie osób w niektórych społecznościach jest tak wysokie, i w jaki sposób zasady ustanowione przez departamenty policji, takie jak to, czy funkcjonariusze mogą zastrzelić podejrzanego uciekającego przed przestępstwem bez użycia przemocy lub czy mogą angażować się w szybkie pościgi, mogą przyczynić się do zabójstw policyjnych.
„I uważam, że jest to bardzo złożony problem i że musi on uwzględniać zarówno środowisko, z którym spotykają się funkcjonariusze organów ścigania, jak i historię policji w tym kraju, a także problemy rasowe, które nękały ten kraj na zawsze” – powiedział Martin.