Czego autor bestsellerów może nauczyć Cię o Podpinaniu czytelników

Odciągnięty. Rozproszony przez Twitter, e-mail, Facebook. Każdemu czytelnikowi zdarza się to kilka razy dziennie. Czy Twoi czytelnicy będą inni?

Nie, dopóki ich nie złapiesz.

A sekret podpinania czytelników pochodzi od gawędziarzy na całym świecie.

Gawędziarz nie może polegać na gotowości copywritera, ponieważ, cóż, jedyną rzeczą, która jest w tym dla publiczności, jest zdolność gawędziarza do zaangażowania ich zainteresowania.

Dlatego stworzyli sztukę podpinania czytelnika i dlaczego Guru scenopisarstwa Robert McKee skrystalizował tę sztukę w jedną kluczową lekcję.

Steven Pressfield opiera się na tej kluczowej lekcji, która pomogła mu sprzedać ponad milion kopii swoich powieści i literatury faktu na całym świecie. Miał też swoją powieść, The Legend of Bagger Vance, nakręcony w wielkim filmie. Jego non-fiction Wojna o sztukę stał się podręcznikiem nie tylko dla pisarzy, ale także dla przedsiębiorców, artystów i „kreatywnych” wszystkich typów-właśnie takim rozdrożem uwielbianym przez czytelników Copybloggera.

Co to była za kluczowa lekcja, sekret, którego nauczył się Steven?

Incydent podżegający

Steven Pressfield dowiedział się o magii „podżegania do incydentów” od legendy scenopisarstwa Roberta McKee. Oto jak Steven ujął to w wywiadzie, który ostatnio udzielił mi:

McKee dał mi (i tysiącom innych) tak wiele cennych lekcji, że trudno byłoby wybrać jedną, ale tutaj jest:

Incydent podżegający.”Nigdy nie słyszałem tego terminu ani nie skupiłem się na tej koncepcji przed rozpoczęciem zajęć ze struktury historii. Zrobiłem to w swoim piśmie, ale tylko na instynkcie; nie miałem pojęcia, co robię. Krystalizacja tego pomysłu ogromnie mi pomogła.

Teraz zawsze zadaję sobie pytanie, nawet w krótkich wpisach na blogu, Co to za podżeganie? Jakie wydarzenie lub moment napędza tę historię? To była ogromna pomoc.

A tu trochę więcej o podżeganiu do incydentów opisanych przez Roberta McKee w jego książce, Historia (emphasis mine):

Jak najszybciej wprowadźcie incydent nawoływania do spisku Centralnego . . . ale nie, dopóki nie nadejdzie odpowiedni moment.

Jeśli mamy wspólny błąd w projektowaniu i umiejscowieniu incydentu podżegającego, to jest to, że zwykle opóźniamy centralną fabułę, podczas gdy pakujemy nasze sekwencje otwierające z ekspozycją. My konsekwentnie lekceważyć wiedzę i doświadczenie życiowe odbiorców, układając naszą postać i świat żmudnymi szczegółami, które już wypełnił zdrowy rozsądek.

„Reguła pierwszej trzeciej”

Większość pierwszych szkiców jest do bani właśnie dlatego, że „zwykle opóźniamy centralną fabułę ekspozycją.”

Innymi słowy, spędzamy zbyt dużo czasu na nudnym tle, zamiast skakać do ekscytującego otwarcia.

Wydrukuj pierwszy szkic swojego posta, podziel go na trzecie, a następnie odetnij pierwszą trzecią. Pozbędziesz się niepotrzebnej ekspozycji i skończysz z mocniejszym początkiem i mocniejszym słupkiem.

Co więcej, zaczynając od środka pozostawia pytania dotyczące historii do wypełnienia później, pozostawiając szczegóły wyobraźni czytelników. Oba angażują czytelników i pozwalają im czytać, aby dowiedzieć się, jak pasują wszystkie elementy.

Początek z myślą o końcu

Chcesz podłączyć czytelników do czytania całego postu-nie tylko pierwszych kilku akapitów. Oto jak:

  1. Odkryj sedno swojej wiadomości. Innymi słowy, wielki pomysł że próbujesz przekazać, i dlaczego ma to znaczenie dla odbiorców.
  2. Pomyśl o tym, jak ucieleśniać ten wielki pomysł z przekonującym obrazem mentalnym. Co przyodziałoby tę” wielką ideę ” wyobraźnią i emocjami? Jakie szczegóły są niezbędne do tego, aby obraz był żywy? Zakończysz swój post, malując Ten obraz w umyśle czytelników, pozostawiając im potężne wrażenie twojego pomysłu.
  3. Określ, czyją perspektywę używasz, aby przekazać ten mentalny obraz. Czy jest to osobista rewelacja, opowieść o czytelnikach, czy studium przypadku na temat jakiejś osoby trzeciej? Jaki kąt sprawi, że ten mentalny obraz będzie najpotężniejszy?
  4. Zadaj sobie pytanie, co rozpoczyna podróż tej osoby w kierunku ostatecznego obrazu mentalnego? Zauważ, że podżeganie do incydentu, który rozpoczyna dobrą historię, jest zwykle rodzajem kłopotów. Podżeganie do incydentów i nagłówków odnosi korzyści z kłopotów, ponieważ kłopoty wciągają czytelników w chęć poznania reszty historii.
  5. Eksperymentuj z tym, ile możesz pominąć. Co możesz pozostawić wyobraźni swoich czytelników? Co można zdjąć z początku, aby wzmocnić tajemnicę lub napięcie? Przyrównaj post do swojej istoty.

Wykonaj te kroki, a nie tylko będziesz wiedział, gdzie się zakończyć, ale będziesz wiedział, jak zacząć i co pominąć.

Przykłady podżegania do incydentów z bloga Stevena Pressfielda

Aby utrwalić tę technikę w twoim umyśle, wyciągnąłem kilka przykładów nawoływania do incydentów zaczerpniętych z tytułów blogów Stevena i wierszy otwierających. Z pewnością mnie zaczepili; czy zrobili to samo dla Ciebie?

  • Najważniejsza lekcja pisania, jakiej się nauczyłem: moją pierwszą pracą była reklama. Pracowałem jako copywriter dla agencji Benton & Bowles w Nowym Jorku. Pierwsza praca artysty lub przedsiębiorcy nieuchronnie wygina gałązkę. Kształtuje to, kim się staniesz. Jeśli twój pierwszy rok jest w dziennikarstwie, twój mózg zostaje wytatuowany (w dobry sposób) z kim-co-gdzie-kiedy-dlaczego, faktem-sprawdzić-wszystko, nigdy-nie-zakopać-ołowiu. Jeśli zaczynasz jako asystent fotografa, uczysz się innych rzeczy. Jeśli pogrążasz się w biznesie na własną rękę, Edukacja polega na samodyscyplinie, motywacji, samoocenie. Reklama uczy własnych lekcji . . .
  • Sceny erotyczne: kiedyś przepisałem film porno. Zanim zacząłem, producent chciał się ze mną spotkać, dać mi moje rozkazy marszu i upewnić się, że nie spowolnię projektu, popełniając błędy, których można było uniknąć. Spotkaliśmy się na śniadaniu w kawiarni w Santa Monica. Na tym spotkaniu dostałem dwie najlepsze lekcje pisania, jakie kiedykolwiek otrzymałem . . .
  • Czego chce Muza: problem, który pojawia się bardziej niż jakikolwiek inny wśród aspirujących artystów i przedsiębiorców, to: „jak możemy gonić nasze marzenie, kiedy mamy dzieci, pracę, wymagania i terminy? Jak znaleźć czas, samodyscyplinę i energię, kiedy mamy do czynienia z tymi wszystkimi prawdziwymi rzeczami w prawdziwym świecie?”Muza potrafi być trudnym zadaniem. Ale ma jeden słaby punkt, jeśli wiemy, gdzie szukać . . .
  • Pisz to, czego nie wiesz: prawdopodobnie najbardziej klasycznym jądrem pisania porad jest ” pisz to, co wiesz.”Z pozoru wydaje się to mieć sens i jestem pewien, że zadziałało dla tysięcy pisarzy. Nie zadziałało na mnie. . .
  • Głos pisarza: jak znaleźć głos pisarza? Napisano wiele humbug na ten temat. Mit głosi, że znajdując ten głos, pisarz osiąga swego rodzaju osobiste oświecenie. Odkrywa ” kim naprawdę jest.”Nie z mojego doświadczenia. . .

Zauważ, że każdy z tych przykładów zaczepia czytelnika, naruszając banalne porady pisania (napisz to, czego nie wiesz) lub normalne oczekiwania (dowiedział się o dobrym pisaniu od reżysera porno?). Będziesz musiał kliknąć na posty, aby zobaczyć, jak te podżegające incydenty są cudownie organiczne dla „wielkiego pomysłu” w każdym poście.

Więc to jest w trzech krokach. Dowiedz się 1) mieszający (prawdopodobnie wypełniony kłopotami) incydent zachęcający do rozpoczęcia rzeczy, 2) żywy obraz mentalny, z którym chcesz, aby czytelnicy opuścili twój post, I 3) co pominąć.

Dodaj te trzy rzeczy do swojego pisania, a nie tylko zaczepisz czytelników, ale będziesz je czytać przez cały czas.

Total
0
Shares
Related Posts