5 lekcji marketingu, których możesz nauczyć się od dziwnego biznesu “prawdziwego świata”

Jedną z najbardziej przydatnych umiejętności w biznesie jest umiejętność spojrzenia na to, co robi ktoś inny w niepowiązanym temacie i wprowadzenia go do własnego marketingu online.

Znajdziesz tu świeże kąty, nowe podejścia i przekonujące sposoby dostarczania wiadomości.

Jeśli prowadzisz studio jogi, często możesz dowiedzieć się więcej od warsztatu samochodowego lub firmy dekarskiej niż od innych joginów.

Jeśli jesteś w technologii, spójrz na to, co robią artyści. Jeśli jesteś muzykiem, Pożycz od księgowych.

Pozwolenie sobie na zapylanie krzyżowe wzmocni twoje pomysły. I wyciąga cię z zmęczonego” tego samego starego ” marketingu, który robią wszyscy twoi konkurenci.

Gdybym była kobietą obstawiającą, włożyłabym pieniądze, które żaden z naszych czytelników nie rywalizuje w bardzo dziwnej niszy, o której dziś będę mówić.

Chris Christensen jest właścicielem firmy, która produkuje i sprzedaje wysokiej klasy kosmetyki … dla psów.

Nie byle jakie psy. Christensen dość dobrze posiada rynek wysokiej klasy produktów kosmetycznych używanych do stylizacji zwycięzców (a także-rans)na wystawy psów. Niedawno pojawił się w fascynującym artykule W Inc. magazyn, a lekcje z jego biznesu praktycznie skoczyły ze strony na mnie.

Oto one: pięć lekcji z branży produktów kosmetycznych dla psów, które możesz ukraść dzisiaj i zacząć stosować do własnego marketingu, bez względu na to, jaki produkt lub usługę oferujesz.

1. Sukces przychodzi na skrzyżowaniach


Christensen zaczynał jako Przedstawiciel w bardziej tradycyjnej branży produktów kosmetycznych-tej dla ludzi.

W tym biznesie są miliardy dolarów — ale są też tysiące konkurentów.

Dzięki przypadkowemu spotkaniu (miej na nie oko) Christensen zdał sobie sprawę, że może wykorzystać swoją znaczną wiedzę i znajomości w branży kosmetycznej i przetłumaczyć je na ten niedoceniany rynek.

Jak można go zastosować: Jeśli twój rynek jest zbyt zatłoczony, poszukaj opłacalnego skrzyżowania. Dowiedz się, co możesz zrobić niezwykle dobrze, a następnie rozejrzyj się, jakie typy klientów mogą z tego skorzystać w nieoczekiwany sposób.

Co prowadzi nas bezpośrednio do # 2.

2. Idź tam, gdzie są Klienci

Gdyby Christensen skoczył do kosmetyki dla gadów, prawdopodobnie nie widziałby sukcesu, jaki ma.

Nie każdy niszowy rynek jest opłacalny.

Zamiast tego sprzedaje ludziom, którzy startują na wystawach psów. Hodowcy psów wystawowych są motywowani trzema czynnikami, które często wskazują na doskonałe rynki o wysokim zysku.

Pierwszy, wygranie wystaw zwiększa status zwycięzców. (Ludzkie, nie kły. Nie sądzę, żeby psy tak bardzo przejmowały się tym, kto wygra wstążki, mają swoje własne obawy.)

Status jest doskonałym motywatorem, jeśli próbujesz sprzedać produkt lub usługę. Zwiększ status swoich klientów, a Twoja firma prawdopodobnie będzie się rozwijać.

Drugi, wygrywanie wystaw poprawia samopoczucie finansowe klientów. Jeśli jesteś hodowcą psów, wygrywanie wystaw jest dobre dla biznesu.

Pomóż swoim klientom zarabiać więcej, a Twoja firma prawdopodobnie będzie się rozwijać.

I wreszcie ludzie z psami szaleją za swoimi psami. Ludzie, którzy kupują dla siebie Najtańszy szampon generyczny, wydadzą dolara na specjalny szampon dla swoich “dzieci”.”

Zaspokoić intensywne pragnienie niektórzy ludzie mają do pieszczoty psiaki i Twoja firma będzie prawdopodobnie rozwijać.

Lądując na Targowisku, Christensen wygrał trifecta … targowisko napędzane trzema potężnymi motywatorami.

Jak można go zastosować: Nie musisz mieć tak wielu czynników, aby znaleźć własną uroczo dochodową niszę.

Ale chcesz przynajmniej jednego potężny motywator na twoim rynku … czy to status, seks, miłość, bogactwo, czy namiętne hobby, które sprawia, że ludzie tymczasowo zawieszają wszelkie skłonności.

Golf, odchudzanie, edukacja zawodowa, randki i psy to soczyste rynki, na których można zarobić.

Oszczędność, recykling, sprzątanie domów, ruch Occupy i nagie Krety wydają się być o wiele mniej opłacalne-mimo że są ludzie, którzy pasjonują się tymi tematami.

3. Skoncentruj się na tym, gdzie możesz osiągnąć wyjątkowe wyniki

Christensen nie był zwykłym facetem sprzedającym szampon – naprawdę znał się na kosmetyce. Znał produkty i znał chemików, którzy wytwarzali produkty.

Każdy prawdopodobnie mógł osiągnąć jakiś sukces, wlewając tanie szampony drogeryjne i lakiery do włosów do butelek i mówiąc, że te produkty są wyspecjalizowane dla psów. (Patrz Lekcja # 4.)

Ale Christensen wiedział, że aby stworzyć trwałe biznes, musiałby mieć obsesję na punkcie tworzenia wysokiej jakości produktów-produktów, które przyniosły jego klientom pożądane rezultaty.

Produkty, które sprawiły, że te psy wyglądają fantastycznie.

Teraz ponad 70, Christensen nadal jeździ na wystawy psów w całym kraju, aby oglądać i słuchać. Rozwinął swoją linię produktów, obserwując potrzeby swoich klientów, a następnie tworząc je dla nich.

Nawiasem mówiąc, wzrost jego linii produktów jest jednym z wielu powodów, dla których jego firma nawet nie mrugnęła recesją. Po znalezieniu wielkiego rynku, ciągle wracał do nich, aby zobaczyć, jak może dostarczyć dodatkową wartość.

Jak można go zastosować: Zacznij od mocnego produktu, który zapewnia rezultaty, których pragną twoi klienci. Doskonal ten produkt, dopóki nie będzie tak wspaniały, że tworzysz legiony szalonych fanów.

Następnie, jeśli jesteś zadowolony, że masz silny, solidny rynek kupujących, zacznij oglądać i słuchać.

Czego jeszcze potrzebują? Jakie inne problemy możesz dla nich rozwiązać? Czy w twojej niszy są sub-nisze, które potrzebują jeszcze bardziej wyspecjalizowanego produktu?

4. Etykiety mają znaczenie

Wystawy psów nie pozwalają hodowcom na używanie lakieru do włosów do stylizacji psów.

Więc Christensen nie sprzedaje lakieru do włosów. Sprzedaje ” Texturizing bodifier.”

Czy składniki w teksturowaniu bodifier są prawie identyczne z tymi w zwykłym starym sprayu do włosów? Nie mam pojęcia. Może. Ale etykieta ma znaczenie, więc etykietuje swój produkt w sposób, który działa na rzecz jego klientów.

Jak można go zastosować: Zbyt wiele firm utknęło próbując sprzedać klientom to, co oni need zamiast tego, co oni chcesz.

Jeśli jesteś copywriterem i twoi klienci uważają, że branding jest luksusem tylko dla wielkich firm, nie próbuj sprzedawać im czegoś, co nazywa się branding, nawet jeśli to pomoże. Wymyśl etykietę, która działa dla Twoich klientów, nawet jeśli nie jest to sposób, w jaki się do niej odnosisz. Kiedy tylko możesz, używaj języka oni użyj.

Oznaczaj swoje produkty i usługi w sposób, który ułatwia klientom zakup.

5. Zaoferuj wersję premium

Christensen zaprezentował niedawno nowy produkt-ultra-wysokiej klasy ręcznie robione nożyce ze stali damasceńskiej.

Jest o wiele większa konkurencja dla nożyc niż dla “Texturizing bodifier”.”Ale Christensen wiedział, że stworzył tak wiele dobrej woli z klientami, że będą zainteresowani tym, co wymyślił.

Wykorzystał swoją obsesję na punkcie jakości, aby opracować parę nożyc za 500 dolarów, poprawiając projekt, aż będą idealne.

I sprzedali. Ale o wiele ważniejsze, sprzedaż jego nożyc za 200 dolarów natychmiast skoczyła – bo teraz były to nożyce “Średniej klasy”, a nie Najdroższe, jakie oferował.

Jak można go zastosować: Jest pewien segment Twojej bazy klientów-może to 2% Twoich kupujących, może to 15 lub nawet 20% – którzy chcą “platynowej” wersji tego, co oferujesz.

Stwórz coś, co spełni to pragnienie. Dodaj realną wartość – dzięki cenniejszym materiałom, zwiększonemu dostępowi do ciebie lub Twoich pracowników-w dowolny sposób, o ile ma to znaczenie dla Twoich klientów.

Nie szukaj, w jaki sposób możesz kontrolować koszty — sprawdź, w jaki sposób możesz stworzyć niesamowity wynik dla swoich klientów.

Następnie umieść ten produkt tam, gdzie klienci go zobaczą. Nawet jeśli nigdy nie sprzedałeś jednego ze swoich” platynowych ” produktów (chociaż prawie na pewno tak będzie), fakt, że istnieje, poprawi postrzeganie reszty Twojej linii.

Postaraj się, aby twój produkt platynowy był czymś, co naprawdę kochasz dostarczać. Uczyń to świętem, zarówno dla Ciebie, jak i Twojego klienta.

A Ty?

Czy kiedykolwiek znalazłeś świetny pomysł marketingowy w branży całkowicie poza twoim własnym?

Dajcie nam znać w komentarzach.

O autorze: Sonia Simone jest współzałożycielką i CMO Copyblogger Media. Śledź ją na Twitterze, aby uzyskać więcej myśli na temat dziwnych firm.

Total
0
Shares
Related Posts

Dzięki Google!

Wyimaginowana rozmowa tocząca się w blogosferze właśnie teraz: Koleś 1“Hej człowieku, słyszałeś, że Google obniżyło Page Rank na…