Korespondentka „The Daily Show” Dulcé Sloan opowiada o coraz większej liczbie czarnych kobiet w Senacie

Odkąd Kamala Harris została wybrana na wiceprezydenta, nie ma teraz czarnych kobiet w Senacie USA. Ale, jak pokazuje historia, to nie pierwszy raz. „Prawda jest taka, że w 230-letniej historii Senatu mieliśmy tylko dwie czarne kobiety-senatorów” – wyjaśnia Daily Show korespondent Dulcé Sloan. „Kamala Harris i Carol Mosely Braun.”

Jak mówi Sloan Stefanie Brown James, współzałożycielka kolektywu PAC-organizacji zajmującej się problemem niedostatecznej reprezentacji czarnej społeczności w Polityce-„Czarne kobiety głosują więcej niż ktokolwiek inny w tym kraju. Tak wiele kwestii, nad którymi głosujemy, wpływa na nasze rodziny.”

Brown James dodał, że współpracuje z Black Campaign School, która szkoli kandydatów w całych Stanach Zjednoczonych, ucząc ludzi wszystkiego, co powinni wiedzieć o prowadzeniu w całym stanie. Ludzie uczą się, jak współpracować z wyborcami, jak zbierać pieniądze i jak nosić włosy, gdy jesteś czarną kobietą ubiegającą się o urząd (odpowiedź: „dziewczyno, noś to, jak chcesz.”)

Dlaczego tak mało czarnych kobiet zostało wybranych do Senatu? „Jako kobieta kluczowa jest kwestia seksizmu. Większość naszych amerykańskich senatorów to mężczyźni ” – mówi Brown James. „Po drugie, rasizm. Występuje w Ameryce. Ta kobieta musi przejść przez stan, porozmawiać z wieloma wyborcami, z których niektórzy nigdy nie rozmawiali z czarną osobą. To pokazuje, że musi pokonać wiele przeszkód.”

Total
0
Shares
Related Posts