Dlaczego nie musisz świrować na Google (nie pod warunkiem)

Wszyscy wiemy, że SEO ewoluuje, prawda? Świat SEO jest podatny na trzęsienia ziemi, a ziemia ostatnio bardzo się porusza. Jednym z najnowszych temblorów jest rozwój znany nie tak pieszczotliwie jako ” nie dostarczony.”

W dawnych dobrych czasach przydatną rzeczą, którą można zrobić, było zalogować się do konfiguracji Google Analytics i zobaczyć dokładnie, jakich słów i zwrotów ludzie używali, aby znaleźć Twoją witrynę.

Następnie Google zaczął ukrywać te informacje dla niektórych wyszukiwań. A we wrześniu Google zdecydowało się, że 100% danych z tego wyszukiwanego terminu ” nie zostanie podanych.”

Więc my, wydawcy internetowi, mamy dużą część danych — dokładne ciągi słów, których ludzie używają, aby nas znaleźć — zabrane. Co powinno być główną wpadką dla tych z nas, którzy chcą dać wyszukiwarkom internetowym wspaniałe doświadczenie z naszymi wspaniałymi treściami.

Ale to nie martwi nas tutaj w Copyblogger, i nie musi martwić się ciebie też.

Oto dlaczego.

Po pierwsze, Google nie jest jedyną wyszukiwarką

OK, to ważne. Według raportu comScore z lipca 2013 r. udział Google w rynku wynosił 67%.

Ale to pozostawia 33% wyszukiwania pochodzących z innych źródeł … i od teraz wyszukiwarki takie jak Bing i Yahoo nadal przekazują informacje o słowach kluczowych do aplikacji analitycznych. Więc twój program analityczny nadal widzi próbkę typów słów kluczowych, których użytkownicy używają do wyszukiwania treści.

33% jest dużo lepsze niż zero i nadal może dać ci mocne dane o tym, co dzieje się z Twoją witryną.

Masz również niektóre dane słów kluczowych nadal dostępne w Narzędziach dla webmasterów. Nie jest tak wytrzymały, jak wcześniej, ale da ci kilka wskazówek.

Ale masz też inne zasoby.

Znasz swoich odbiorców lepiej niż Google

Nie zrozum nas źle. Inżynierowie w Google są cholernie mądrzy. Ale najbardziej wyrafinowany i elegancki algorytm na planecie nie może pokonać potężnej mocy twojego mózgu.

To (zdaniem Sonii) miejsce, w którym specjaliści SEO mogą zejść z torów. Ciężko pracują, by myśleć jak algorytmy Google – kiedy lepiej by im było myśleć jak zamierzona publiczność.

Smart content marketerzy rozpoczynają swój proces (jak zawsze), tworząc głębokie zrozumienie tego, czego chcą odbiorcy. Że tam zaczyna się inteligentne badanie słów kluczowych. Że jest miejscem wyjścia dla nagłówków, które otrzymują kliknięcie.

Szkoda, że Google nie potwierdzi Twoich instynktów i inteligentnego zrozumienia tego, czego chcą twoi odbiorcy. Szkoda, ale nie śmiertelne.

Możesz zapytać: “ale co z danymi, które są (nie dostarczone)? Czy nadal nie muszę potwierdzać, że otrzymuję ruch wyszukiwania dla terminów, dla których próbuję uszeregować ranking?”

Tak. I już to robisz.

Przykład prawdziwego świata

Aby pokazać, co mamy na myśli, Sean wyciągnął przykład z Copyblogger.com. będziemy omawiać dane dla tego postu.

Spójrz na zrzut ekranu słów kluczowych w Google Analytics:

Pierwszą rzeczą, którą możesz zauważyć, jest to, że w ciągu ostatnich 30 dni ponad 68% słów kluczowych jest (nie podano).

Nie jest to zaskakujące, ponieważ a) udział w Rynku Google wynosi około 67% i B) post spodoba się szerokiemu segmentowi odbiorców, który prawdopodobnie będzie korzystał z pełnej gamy wyszukiwarek.

Dodatkowe 15% są (nie ustawione). Może to być dowolna liczba czynników, w tym skierowania z innych witryn, kliknięcia wiadomości e-mail itp.

Zaczynając od linii numer 3, widzimy dane pochodzące z innych wyszukiwarek. W rzeczywistości w tym 30-dniowym okresie widzimy ponad 500 unikalnych fraz kluczowych.

Jak już wspomnieliśmy, narzędzia dla webmasterów Google (a także narzędzia dla webmasterów Bing) zapewniają próbkę zapytań do Witryny na podstawie zapytania wprowadzonego przez użytkowników. W tym samym okresie narzędzia Google Webmaster Tools zarejestrowały unikalne słowa kluczowe 81.

A kiedy porównamy słowa kluczowe dostępne w Google Analytics (które pokazują terminy używane przez ludzi w innych wyszukiwarkach) ze słowami kluczowymi w Narzędziach dla webmasterów Google (które pokazują słowa kluczowe używane przez ludzi w Google), widzimy kilka interesujących wzorców.

Po pierwsze, 32% zapytań używanych przez ludzi w innych wyszukiwarkach dokładnie pasuje do zapytań używanych przez ludzi w Google. Więc użytkownicy innych wyszukiwarek nie są jakimś radykalnie innym typem człowieka.

90% z dziesięciu najczęściej używanych słów zawartych w zapytaniach wyszukiwania zarówno dla narzędzi analitycznych, jak i dla webmasterów dokładnie się zgadza, z jedynym wyjątkiem jest słowo “oś czasu.”

TL; DR, co to znaczy?

Wszystko to oznacza, że nadal otrzymujesz dane o tym, w jaki sposób ludzie szukają tworzonych przez Ciebie treści. I chociaż może nie być tak kompletny, jak kiedyś, jest o wiele lepszy niż zero.

Ale jest coś jeszcze, co możemy odkryć.

Nawet jeśli nie przeczytałeś postu w tym przykładzie, czy możesz zgadnąć, jaki jest tytuł? Oszczędzimy Ci kliknięcia … to:

Jak utworzyć zdjęcie okładki na osi czasu Facebooka

Nawet bez czytania posta możesz powiedzieć (ze względu na wyraźny nagłówek, który określa korzyści dla czytelnika), że autor próbował kierować reklamy do osób, które szukały sposobów na stworzenie zdjęcia na okładce na Facebooku dla osi czasu.

Nie zaskakujący fakt dnia: słowa, których ludzie używali, aby znaleźć treść dostosowaną do rzeczywistej treści.

Skąd wiesz, że ludzie znajdą te treści w wyszukiwarkach? Innymi słowy, czy istnieje sposób na przewidzenie rodzaju wyszukiwanych terminów, których ludzie będą używać, aby znaleźć ten konkretny fragment treści?

Zanim ten post został kiedykolwiek opublikowany, wiedzieliśmy, jakich słów kluczowych i terminów ludzie użyją, aby go znaleźć.

Jak? Użyliśmy skryby.

Predykcyjna analiza słów kluczowych

Analiza tego postu w Scribe (nasze oprogramowanie do optymalizacji treści) pozwoliła nam dowiedzieć się, w jaki sposób wyszukiwarki będą widzieć treść przed jej opublikowaniem.

Po pierwsze, Scribe dał tej stronie wynik 100 na 100, pokazując, jak dobrze Ta treść jest zgodna z naszymi zalecanymi najlepszymi praktykami SEO copywriting.

Po drugie, Scribe pokazał wynik witryny 63 na 100. Oznacza to, że ta strona dobrze pasowała do strony Copyblogger — nie staraliśmy się oceniać czegoś, co było zupełnie poza nami, z czego jesteśmy znani.

Innymi słowy, gdyby był to artykuł o sześciopaku abs lub naturalnych środków przeciw grypie, mielibyśmy zasadniczo zerową szansę na ranking. Ale ponieważ było to związane z tym, o czym już pisaliśmy, z roku na rok, Google domyśliło się, że prawdopodobnie mamy coś inteligentnego do powiedzenia na ten temat.

Być może najważniejsze, dwa podstawowe słowa kluczowe znalezione na stronie były Facebook oraz Zdjęcie Na Okładce. Innymi słowy, byliśmy pewni, że wyszukiwarki zobaczą artykuł w ten sam sposób my widziałem.

Gdyby skryba odkrył różne podstawowe słowa kluczowe, oznaczałoby to, że wyszukiwarki prawdopodobnie stałyby się zdezorientowane co do tego, o czym był artykuł. Co znaczyłoby trochę inteligentne Ulepszanie, dopóki nie byliśmy na tej samej stronie.

Nie wszystkie słowa kluczowe są równe

Kiedy stworzyliśmy pisarza, wiedzieliśmy, że nie wszystkie słowa znalezione na stronie są sobie równe. Stworzyliśmy więc sposób na ranking słów kluczowych (i złożyliśmy patent na proces).

Gdy słowo kluczowe jest klasyfikowane jako podstawowe, oznacza to, że wyszukiwarki indeksują tę stronę pod kątem wykrytych podstawowych słów kluczowych z 95% stopniem statystycznej pewności.

Więc jeszcze zanim ta strona została opublikowana w Internecie, Scribe pokazał, że ruch wyszukiwania na stronie będzie zawierał jeden lub więcej terminów Facebook oraz Zdjęcie Na Okładce.

Teraz spójrz na analizę zapytań używanych przez ludzi.

Zauważ, ile zapytań zawiera podstawowe słowa kluczowe? Każdy z nich zawiera jedno lub oba terminy.

Innymi słowy, skryba przewidział, na jakie warunki będzie oceniać treść przed treść została opublikowana.

Nie ma substytutu dla Twojego osądu

Oczywiście, nadal dobrym pomysłem jest przeprowadzenie badania słów kluczowych, aby odkryć terminy, których używają Generalni ludzie, aby znaleźć treści takie jak twoja.

Oczywiście, nadal dobrym pomysłem jest sprawdzenie częściowych danych, które otrzymujemy, i sprawdzenie, czy ruch przybywa na warunki, na które uważasz, że powinien przyjść.

Ale w końcu, podczas gdy mechanicznie próbuje odwrócić inżynierię danych ma swoje miejsce, to nawet nie jest blisko do całej historii. Analiza abstrakcyjna powinna być dodatkiem do twojego wyrok jako właściciel firmy. Bo znasz swoją publiczność lepiej niż ktokolwiek inny.

Ekspert SEO Jenny Halasz została niedawno zacytowana na stronie Search Engine Land jako mówiąca,

Nie ma wątpliwości, że brak podanych słów kluczowych sprawi, że trochę trudniej będzie odkryć intencje klientów, ale istnieje wiele innych sposobów na uzyskanie wskazówek na ten temat, w tym aktywne angażowanie się w media społecznościowe i takie.

I zostawimy Cię ze słowami naszego własnego wiceprezesa ds. operacyjnych, Jess Commins:

Nadal mamy ogólne dane w Narzędziach dla webmasterów, Bing i różne metody zszywania danych do analizy. Ale tak naprawdę, nie chodzi o słowa kluczowe, które przyciągają ludzi … chodzi o to, co z nimi robisz, kiedy je dostajesz, i czy dostarczasz, dlaczego przyszli do ciebie.

Świetna treść nie straci w tej bitwie. A narzędzia takie jak skryba są teraz jeszcze ważniejsze, ponieważ mogą pomóc pisarzom dostroić wiadomość dla czytelników, a nie silniki. To oni się liczą.

Jeśli ten rok jest rokiem pisarza, zmiany takie jak Koliber sygnalizują, że przyszły rok będzie prawdopodobnie Rokiem Czytelnika. Scenarzyści prowadzą program, ale programy nie mają znaczenia, jeśli nie możesz utrzymać Publiczności na swoich miejscach.

Nota wydawcy: Śledźcie Copyblogger, aby dowiedzieć się więcej o algorytmie kolibra w nadchodzących tygodniach …

Total
0
Shares
Related Posts

Marketing Płatny

Nie ma chyba nic innego w marketingu bardziej magiczny niż uzyskanie płatnego lejka marketingowego do pracy. Pomyśl o…