Blogowanie jest martwe (znowu)

Welp, czas po raz kolejny wylogować się z WordPressa i zgasić światła.

Po raz kolejny blogowanie jest martwe.

Wydaje się, że co najmniej raz w roku wokół rychłego upadku blogowania wybucha fala dyskusji. A potem reszta z nas wzrusza ramionami, bierze kawę i wraca do tworzenia treści, które jeszcze bardziej umacniają naszą obecność w sieci.

Nie zrozum mnie źle … jak zawsze, zmiany na pewno się zdarzają. Ale to nie znaczy, że blogowanie jest Tym razem martwe, niż za każdym razem, gdy wyskakuje ta dyskusja.

Doniesienia o śmierci blogerów są mocno przesadzone

Podobnie jak ostatnim razem, gdy poruszyłem ten temat, podstawowym argumentem jest to, że szybki rozwój Facebooka i Twittera stłumił chęć blogowania. Ponieważ sieci społecznościowe są znacznie łatwiejsze niż tworzenie treści w długiej formie, po co zawracać sobie głowę blogowaniem?

Chris Brogan dostarczył natychmiastową logiczną odpowiedź – że chociaż treść społecznościowa ma swoje miejsce, z marketingowego punktu widzenia działa tylko w połączeniu z dłuższymi, bardziej przemyślanymi treściami. Podczas gdy weteran blogowania Steve Rubel martwi się o długie treści w świecie o krótkim czasie uwagi, będzie kontynuował blogowanie-ponieważ wie, że ma cenne pomysły do podzielenia się, które nie mieszczą się w postaciach 140.

Wpływ Facebooka i Twittera to potężny trend, którego nie należy odrzucać (w rzeczywistości twórcy treści powinni używać przynajmniej jednego z nich). Ale historia pozostaje taka sama: ludzie, którzy głównie chcą się socjalizować, dzielić linkami i publikować zdjęcia swojego kota powinien Używaj sieci społecznościowych zamiast blogowania i to właśnie się dzieje.

Ci z nas o różnych aspiracjach nadal prowadzą bloga i mądrze korzystają z serwisów społecznościowych, aby promować nasze treści, dodając wartość w tych miejscach. Niezależnie od tego, czy próbujesz zbudować biznes online, wypromować swoje rzeczy, czy promować sprawę, ci, którzy szukają maksymalnego wpływu, wiedzą, że tworzenie wartościowych dłuższych treści jest drogą do zrobienia.

Karol Artur ze Stróża przypina tego osła z dyskusji na ogonie:

Ludzie nadal czytają Blogi i inne treści. Ale dla tworzenia amatorskich treści, ich rozkwit dla szerszej populacji już minął. Krótki szef blogowania kwitnie. Jego długi ogon jednak popadł w desuetude.

Więc jesteś w krótkiej głowie (lub “krótkim ogonie”) blogowania?

Jaki jest krótki ogon blogowania?

Kiedy ludzie myślą o “krótkim ogonie” blogów, na ogół myślą o dużych blogach, które znajdują się w Top 100 Technorati. Blogi, które są naprawdę nowymi medialnymi wersjami tradycyjnych publikacji, ale mają wiele unikalnych cech mediów społecznościowych, które odróżniają je od mainstreamowych mediów (przynajmniej na razie).

Myślę, że definicja krótkowzrocznego ogona jest krótkowzroczna.

Duże blogi, które opierają się na modelu reklamowym CPM, są naturalnie widoczne, ponieważ muszą przyciągać ogromne ilości ruchu, aby zarabiać prawdziwe pieniądze. Ale istnieje wiele blogów zorientowanych na biznes, które generują znaczne przychody bez masowego ruchu, ponieważ wykorzystują treści, aby przyciągnąć potencjalnych klientów i przekształcić ich w nowych klientów. Oprogramowanie, szkolenia, usługi freelancerskie, nieruchomości, wino, Sztuka i inne są sprzedawane dzięki sile przyciągania, zaufania i konwersji, którą posiadają blogi (gdy są dobrze zrobione).

Ci, którzy uznają spadek przypadkowego blogowania, przyznają również, że siła poważnego blogowania zachowuje:

Należy również pamiętać, że w przeciwieństwie do przejściowego charakteru Twittera i Wielkiego ogrodzonego ogrodu Facebooka, posty na blogu są skutecznie rozmowami, które są wiecznie widoczne przez Google, co oznacza, że mają większą wartość dla marek.

W najszerszym znaczeniu “marka” to każdy, kto ma wiadomość z punktem wykraczającym poza to, co jesz na lunch. Jeśli to brzmi jak ty, lepiej trzymaj się blogowania.

Nawet jeśli nigdy tak tego nie nazwiesz.

To Content Marketing, prawda?

W Copyblogger uczymy na styku treści i copywritingu od trzech i pół roku. Zaczęliśmy na długo zanim termin content marketing wszedł w modę, a jednak treść była siłą napędową marketingu online od samego początku istnienia sieci.

Content marketing jest naprawdę tym, o co w tym wszystkim chodzi. Blogowanie (w sensie oprogramowania i najlepszych praktyk, które pomagają rozpowszechniać treści i rozwijać społeczność) jest po prostu centralnym elementem skutecznej i wydajnej praktyki marketingu treści online.

Więc zapomnij o blogowaniu jako ruchu, jeśli chcesz. Ale utrzymuj marketing treści.

Zdjęcie autorstwa Hugh.

O autorze: Brian Clark jest założycielem Copyblogger i CEO Copyblogger Media. Dowiedz się więcej od Briana na Twitterze.

Total
0
Shares
Related Posts

Jesteś pisarzem?

Jestem pisarzem. Spędziłem ponad trzy dekady nieświadomy tej istotnej prawdy, ale jestem gotów odpokutować moją ignorancję. Z jakiegoś…